Ja wiem : nadejdzie wiosna
słoneczny cud się stanie …-
I zejdzie w moją duszę
przeczyste miłowanie.
Anna Zachorska (pseudo Savitri)
W ciemny ogród okno mam otwarte,
Nic nie widać ! .. tylko drzewa szumią ..
Marzę, piszę, jedną drugą kartę,
A ćmy wkoło lampy się mej tłumią –
Aż mię szare zajęło stworzenie,
Biorę w ręce motyla – brzydala
I rozmyślam, co za chęć go żenie
W ogień, który skrzydła mu opala ?
Ona ogień ta biedna ćma kocha !
Ćma skazana żyć wśród wiecznej nocy ..
Po śmierć w męce leci w niego płocha,
Lecz instynktu nie oprzeć się mocy.
I widziało inne ćmy .. i noce ..
Serce moje rozdzwonione smętnie,
Których rój się w ciemnościach szamoce,
Łaknąc ognia boskiego namiętnie !
Maria Grossek-Korycka
Niechaj kto na potwarze jak chce utyskiwa,
A ja mówię, że prawdy słuchać ciężej bywa.
Nikodem Muśnicki
Jesz i śpisz, gdy się zechce, cały dzień próżnujesz,
Na cóż, mój przyjacielu, zegarek kupujesz?
Nikodem Muśnicki
Kończy się miłość, zaczyna się smutek
I czeka na mnie siedem wysokości,
siedem rozsypanych po polu stokrótek.
Kto je pozbiera, czyj uśmiech ugości
sekretne oczy i łakome usta ?
Kusi mnie jeszcze wstydliwa prostota
podanej dłoni, odwróconej głowy
i na dobranoc uchylone wrota,
gdzie się spowiada secret osikowy.
Przeszły nade mną fosforyczne deszcze,
ulatywała sierść spienionych chmur,
ale choć mogłem, nie odchodzę jeszcze
w uszyty dla mnie z ciemnych niebios wór.
Tadeusz Nowak
Wszystko straciłeś. Młodość, urodę.
Miłość i wszelką nadzieję.
I w niepogodę takeś wydumał,
że pustką tylko noc wieje.
Drzewo domowe ! Kasztanie w oknie !
– mój przyjacielu umarły !
Jednak znów stoisz strojny jak dawniej
W zielone i złote barwy.
Więc nie umiera wszystko ? Nie ginie ?
Więc nie przemija życie ?
Tylko zasypia na noc grudniową ?
I znów się budzi – o świcie …
Stanisław Ryszard Dobrowolski
W blaskach zachodu pożółkł świat,
Czule kwietniowy chłód się skrada.
Spóźniłeś się o tyle lat,
A jednak jestem tobie rada.
Siądź bliżej, usiądź przy mnie tuż
I uśmiechając się oczami
Na ten niebieski zeszyt spójrz-
Dziecinny zeszyt mój z wierszami.
Przebacz, że tonąc w smutku złym
Cieszyć się słońcem nie umiałam
Przebacz i to, że w życiu mym
Innych za ciebie często brałam.
Anna Achmatowa
(Przekład: Anatol Stern)
Nikt nie wie co i kiedy się zaczyna
Że skończyła się właśnie starożytność
Rozpoczęły się wieki średnie
Albo że się kończą
Albo że to już oświecenie
I ogółu to nie dotyczy
Jak orało się tak orze
Jeździec coraz inaczej ubrany
Pyta ciągle o tę samą drogę
Kto się zmęczył tego chowają
Zając kica w polu
Sowa huka w boru
Artur Międzyrzecki
Taką mi teraz jesteś coraz gorzka krzepka
Jakbym szukał u ciebie pod głowę pagórka
Nie jesteś mi już trznadel że dmuchnąć ci w piórka
A ty mi się ostaniesz złotą garstką ciepła
Taką mi teraz jesteś jakbym znalazł drzewo
Na które wchodzę piersią przed ostatnia metą
I na próżno się bronisz płochliwa kobieto
Taką mi teraz jesteś wśród wieku męskiego
Stanisław Grochowiak
obraz Piet Mondrian, zatytulowany „Czerwone drzewo”














