Polska polityka zagraniczna ?
Awanturnicza i anachroniczna !
Barbara Botton
Ludzie pokoju, kompromisów, pojednania między narodami,
powinni stać na piedestale, być zasypywani odznaczeniami.
Barbara Botton
Powodzenie to po grecku „agathos” czy « agde »
zawarte jest w słowie „smaragdos”*, „szmaragd”.
Barbara Botton
* po grecku „smaragdos” ; po łacinie “smaragdus” znaczy zielony
Zmierzch wszedł cicho przez sień –
twój profil jak cień
rozpłynął się w mroku
Zmierzch, więc – chyba już czas –
twój uśmiech mi zgasł
i smutno jest wokół …
Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
jak bardzo ciężko mi iść,
gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
i nie wiem czy masz
w oczach żal
czy może – zmierzch ?
Jest między nami wiele ciszy
i bardzo mało słów.
Słów więcej boję się usłyszeć –
powiedzieć : „Mów” …
Nie wiem, co się za ciszą kryje –
nie wiem – czy wiedzieć chcesz.
Więc może lepiej niech okryje
słowa i ciszę zmierzch.
źródło : Jeremi Przybora „Piosenki prawie wszystkie” Warszawskie Wydawnictwo Literackie, MUZA SA, 2002
Ilustracja : obraz Georges de La Tour « Skruszona Magdalena ”
Jeżeli znowu znajdę przyjemność w podróży,
Nie znaczy to, bym ciebie zapominał zwolna:
Stokrotne przypomnienie nigdy mnie nie znuży,
Jak zawsze mnie zachwyci nasza droga polna.
Jesteś ze mną, dlatego wszystko mnie tak bawi,
Zamarznięte jezioro, śnieg, mgła, sosny, wrony,
Wszystko to się nie w świetle, ale w tobie pławi,
Napełniłaś jak słońce wszystkie świata strony.
Nie myśl, że wyjdę z ciebie, nie myśl, że zapomnę,
Chociaż będziesz ode mnie jak gwiazdy daleko,
Wszystkie pyszności świata są jak cienie skromne,
Gdy się twój ciężki obraz dźwiga pod powieką.
Jarosław Iwaszkiewicz
Obraz Rafała Olbińskiego „Somewhere in the time”
Dlaczego widzimy Kaina i Abla
a nie jest to Lea i Rachela ?
Barbara Botton
Autor obrazu : Dante Gabriel Rossetti
Tytuł obrazu : „Rachela i jej siostra, Lea”
Polska służba zdrowia kuleje,
to i ludzi w Polsce maleje.
Rządzący wolą kupować militaria
niż zwiększyć budżet na służbę zdrowia.
Dlaczego rządzeni, którzy będą żyć w nędzy,
zgadzają się na takie wydawanie ich pieniędzy ?
Barbara Botton
Listopad złotem liści już park przyozdobił,
Szeleszczą pod nogami – opadają z drzewa,
Jesteśmy jak te liście, które z kraju mogił
Wicher dziejów po świecie dalekim rozwiewa.
Zawodzi wiatr jesienny, łka między drzewami
Pieśnią smętną, nużącą dla obcego ucha.
Naszą mową, to znaczy mową tych, co łzami
Wśród grobów błądzącego pozdrawiają ducha.
Kto tęskni do umarłych żywych opłakuje
I kogo przyjaciele odeszli rówieśni,
Ten tylko w płaczu wiatrów jesiennych zgaduje
Melodię polskich wierszy, smutek polskiej pieśni.