Zabić ducha, nie tknąć ciała –
Oto zbrodnia doskonała.
Jerzy Leszczyński
Źródło : “Wszystko fraszka “ Jerzy Leszczyński, Wydawnictwo Adam Marszałek, 2012
Rzekł złodziej do policjanta :
– Wszyscyśmy z tej samej gliny.
A policjant do złodzieja :
– Lecz nie z tej samej doliny.
Jerzy Leszczyński
Źródło : “Wszystko fraszka “ Jerzy Leszczyński, Wydawnictwo Adam Marszałek, 2012
Czas, który w cienkie blachy ściera spiże,
Tchem swym nieznacznie i te znaki zliże.
Stanisław Trembecki
Żródło : Stanisław Trembecki “Wiersze wybrane”, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1965
Pod baldachimem drzew,
w blasków słonecznych sieci,
Na barwnym, miękkim kobiercu
Traw, ziół i kwieci:
Sen, cisza, ukojenie –
(Czy w naszym sercu?)
Wiatru nadpłynął wiew,
Szemrzą zbudzone liście,
Deszcz pyłów złocistych prószy,
Drżą kwiatów kiście:
Ruch, życie, upojnie –
(Czy w naszej duszy?)
Stanisław Korab-Brzozowski
Ach ! przyjaciele, rad bym się dowiedział,
Bo trzeba wam to wiedzieć, żem ciekawy troszki,
Który z nich głębiej będzie w piekle siedział :
Czy ten, co proch wynalazł, czy ten, co proszki ?
August Zygmunt Kretowicz
Samotność się uprości,
Myśli biegać przestaną jak myszy :
Leżę na tobie, jak Bóg na świecie,
Pełen bezmiernej bezsilnej miłości
I słucham, jak ziemia dyszy.
Nożykiem płaskim mózgi wyłupi,
Wysuszy ostrym promieniem :
Leżę, bezduszna czysta skorupa,
Nalana ciepłym znużeniem.
Stefan Napierski
Niczego nie chcę… tylko niech mi grają
melodie ciche, dawne, zapomniane ;
śnić wtedy będę, że ręce kochane
kwiatami wiosny me skronie umają.
Śnić wtedy będę, że jeszcze nade mną
chylą się cudne oczy, co kochają.
Niczego nie chcę w noc konania ciemną,
tylko te ciche melodie niech grają.
Edward Leszczyński
Pegaz dziś się na mnie dąsa
I beze mnie zwiał w zaświaty,
Jestem sama i roztrząsam
Świata tego problematy –
Uwikłałam się w opłoty
Scholastycznych wątpliwości :
Czy miłuję cię z głupoty,
Czy głupieję od miłości ?
Zuzanna Ginczanka
Nie dość, Tukko, żeś żarłok : chcesz jeszcze mieć imię,
Chcesz, by o tym trąbiono głośno w całym Rzymie ?
Marcjalis
Kocham ! Goreję ! – Milcz ty ! tak mowa jest pusta !
Serce grzmi, łono dyszy w głębiach nawałnicą !
Ach ! przymruż lśniące ognie oczu, tygrysico !
Ach ! daj mi kąsać żywe kwiaty, twoje usta !
Niechaj twą kibić ścisnę ramion mych obręczą,
A mleczne bryzgi moich gwiazd, z twą krwawą tęczą
Chciwie skłębione, w łona twojego przestworza
Rzucą drgającą wieczność ! Ciała jak dwie fale
Leżą, mdlejące, lśniące, w słonecznym upale :
O hej ! na złotych brzegach życia Fale Morza !