Pada deszcz na plaży.
To o tym piasek marzy.
Barbara Botton
Jesienią o chmurnym zmroku
twarz twoją widze prawdziwą,
kiedy się zrywasz do skoku
z piany rozwianą grzywą.
Patrolujące rybitwy
nie skarżą się ani żalą,
ich krzyki nad wzdętą falą
lecą jak hasła do bitwy.
Kłamstwem twe sny jasnobrzeżne
i fale złote, i lazur …
Ty chwytasz serce drapieżnie,
jak gryfa skrzywiony pazur.
Franciszek Fenikowski
Źródło: „Strofy o porach roku”, wybór : Ryszard Matuszewski, Wydawnictwo ISKRY, Warszawa, 1985
Nad znikomością i szaleństwem
Spraw ludzkich zamyślony,
Kamyki zbieram małe
O kształtach niewyśnionych.
Leżą nad brzegiem morza,
Wśród sporu fal i piasku,
Pełne są dziwnych kolorów,
Mnie tylko widnego blasku.
Zbieram je skacząc przez głazy,
Chyląc się w różne strony,
Nad znikomością i szaleństwem
Spraw ludzkich zamyślony.
Jan Sztaudynger
Źródło: „Piórka znalezione” Jan Sztaudynger, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1975
Kocham ! Goreję ! – Milcz ty ! tak mowa jest pusta !
Serce grzmi, łono dyszy w głębiach nawałnicą !
Ach ! przymruż lśniące ognie oczu, tygrysico !
Ach ! daj mi kąsać żywe kwiaty, twoje usta !
Niechaj twą kibić ścisnę ramion mych obręczą,
A mleczne bryzgi moich gwiazd, z twą krwawą tęczą
Chciwie skłębione, w łona twojego przestworza
Rzucą drgającą wieczność ! Ciała jak dwie fale
Leżą, mdlejące, lśniące, w słonecznym upale :
O hej ! na złotych brzegach życia Fale Morza !