Dusza się moja zamyśla głęboko,
Czuje, że tu jak słońcu zajść potrzeba,
A innym ludziom zabłysnąć na oko …
Jakiego kraju i jakiego nieba
Światło – powita mię w progu żywota ?
Nie wiem – lecz rad bym żył z polskiego chleba…
Bądźże mi lepsza, o młodości złota,
Niż ta… która mi tutaj się skończyła,
Strzegącemu się szlachetnością – błota.
Bądźże mi blisko… o matczyna – miła
Duszo !… abym mógł znów ukochać ciebie,
Nie wiedząc – żeś mię tutaj raz – rodziła.
Juliusz Słowacki
Jeżeli nie ockniemy się w porę
znowu będziemy pod zaborem.
Zofia Nowacka-Wilczek
Gdyby można w dni kilka szczęście kraju sprawić,
Polak swoją ojczyznę potrafiłby zbawić.
Gorliwy w nagłym razie, czynny na początku
Szafuje ofiarami życia i majątku.
Lecz gdzie ma się okazać duch prawdziwie męski,
Wyższy na fawor losu i wyższy nad klęski,
Gdzie w porządku, w jedności burze wytrwać trzeba,
Przyznajmy, tych przymiotów nie dały nam nieba.
Cóż ja jestem? Liść tylko, liść, co z drzewa leci.
Com czynił – wszystko było pisane na wodzie.
Liść jestem, co spadł z drzewa w dalekim ogrodzie,
Wiatr niesie go aleją, w której księżyc świeci.
Jan Lechoń
No i po co są te twoje słowa i pienia
kiedy nie masz nic do powiedzenia ?
Barbara Botton














