Trzej bracia, a piją do nieprzytomności.
Pierwszy bo żonȩ ma : z nieprzyjmności.
Drugi : bo mu żona uciekła : ze złości.
Trzeci, bo nieżonaty : z samotności.
Jan Huszcza
Ptak siȩ zaplątał wśród gałȩzi
trzepie skrzydłami pradawnego śpiewu
gȩste go drzewo w sobie wiȩzi
ptak mija lecz zostaje drzewo
Nie po raz pierwszy słyszȩ szmer liści
widzȩ las świerków zboże przed żniwem
i tylko patrzȩ kiedy siȩ ziści
mój sen o ziemi sprawiedliwej.
Mieczysław Jastrun
Autor zdjȩcia : Janusz A. Stobiński
Pędzę wesołka żywot uparty,
Choć jedna myśl mnie przeraża :
Wielu obraża się nie na żarty,
Większość – na żarty się obraża.
Wiesław Brudziński
Ja lubiȩ bajki. Wiecie dlaczego ?
W nich można spotkać sprawiedliwego.
Józef Bułatowicz
Bardzo źle siȩ sprawy mają –
Bez nas Polskȩ rozkradają.
Józef Bułatowicz
Spojrzał jej w oczy głȩboko
I zaraz wpadła mu w oko.
Lecz nie do okulisty wypadła mu droga –
Do wenerologa.
Wiesław Brudziński
Z mą żoną znakomicie
Dopełniamy siȩ nawzajem :
Ja jej dajȩ na życie,
One mi żyć nie daje.
Wiesław Brudziński
Zły jest krokodyl, bo płaczem uwodzi,
Zła i syrena, bo swym głosem szkodzi,
Zły wąż, bo skryty w trawie żądłem kole,
Zły zdrój, choć cudny, kiedy rodzi wole :
Wiȩkszą biała płeć szkodzi oraz szkodą:
Płaczem i głosem, skrytością, urodą.
Jan Andrzej Morsztyn
“Cuda miłości”, Krajowa Agencja Wydawnicza, Rzeszów, 1988
Ach, nie wadziłem siȩ z Bogiem
I nigdy nie bȩdȩ siȩ wadzić,
Jeśli pozwoli mi zboże
Wraz z wiatrem szumiącym gładzić.
Jeśli pozwoli siȩ wsłuchać
Na wiosnȩ albo jesienią
W najcudowniejszy poemat,
W potok spieniony pieśnią ..
Biedna, cierpiąca ludzkości,
Nie bȩdȩ twym rzecznikiem,
Bom przekupiony majem,
Czereśnią i słowikiem.
Jan Sztaudynger
Wsłuchać siȩ do ogłuchniȩcia
Wpatrzeć siȩ do oślepniȩcia
Wdyszeć siȩ do beztchu w piersiach
Wmyśleć do unicestwienia
Ach, wykrawić siȩ – do Słońca !
Kochać aż do obrzydzenia.
Rafał Wojaczek