Słusznie mówią, że Panny to boginie,
Bo ginie każdy, kto siȩ im nawinie ;
Kto tedy wpadniesz w rȩce tych to bogiń,
Trudno inaczej, albo gnij, albo giń.
Jan Andrzej Morsztyn
Tak o jednej i drugiej mówisz mi z pochwałą,
Lecz nie wiesz, którą pojąć, czy wielką, czy małą.
Weź małą, tak ci radzi moja przyjaźń szczera,
Bo z dwojga złego mniejsze siȩ wybiera.
Franciszek Dzierżykraj-Morawski
Że kobieta z kości swój początek bierze,
Mocno temu wierzȩ ;
Bo i Basia swoją złością
Stanȩła mi w gardle kością.
Franciszek Dzierżykraj Morawski
Chcąc ci grzechu oszczȩdzić, twych lekarstw nie pijȩ,
Lepiej, że mnie choroba niż doktor zabije.
Franciszek Dzierżykraj Morawski
Małpa, swoim dowcipem niezmiernie zajȩta,
Chwaliła siȩ, że wszystkie udaje zwierzȩta,
“ Słuszny zaszczyt – pies rzecze – dumȩ twoją łechce,
Szkoda tylko, że ciebie udawać nikt nie chce “.
Franciszek Dzierżykraj Morawski
Szyna żelazna, w ogniu rozgorzała
Tak pod młotem narzekała :
“Kiedyż siȩ tego tyrana pozbȩdȩ
I dopókiż znosić bȩdȩ
Takie i ciosy, i mȩki !”
Ale próżne skargi, jȩki,
Póty ją bito, tłuczono,
Aż ją na młot przerobiono.
Zapytasz miȩ zapewne, co robiła potem ?
Z wszystkich młotów najsroższym była dla szyn młotem.
Franciszek Dzierżykraj Morawski
O nieszczȩsny zwyczaju, o szalona sprawo,
Mając tak zawikłane, by w zgrzebiach, prawo,
Nie ważyć na to czasu, aby go poprawić,
A wżdy w lepszą formułȩ sprawiedliwość wprawić !
Lecz o to ci nie dbają, którzy tym władają,
Choć drugim, co im krzywda, łzy w oczach pływają ;
A snać by anioł mówił, wszystko by zganili,
Alboć siȩ tych wykrȩtów u diabła uczyli.
Mikołaj Rej














