Zakres tematyczny:
Moje Wiersze, społeczno-filozoficzne
Widząc, że wieńce kładą, że mu rogi złocą,
Pysznił się tłusty baran, sam nie wiedział o co.
Aż gdy postrzegł oprawcę, a ten powróz bierze,
Aby go poniewolnie ciągnął ku ofierze,
Poznał swój błąd ; rad nierad wypełnił los srogi.
Nie pomogły mu wieńce i złocone rogi.
Źródło : Ignacy Krasicki „Bajki i przypowieści”, Wydawnictwo ZYSK I S-KA, 2024
Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.
Wyuczyli cię syneczku ziemi twej na pamięċ,
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.
I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś jak się jeży w dźwięku minut – zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula synku, czy to serce pękło ?
Krzysztof Baczyński
Za dnia obłoki, drzewa, senne góry,
Przecięte światłem, przetopione w dzień,
Tak mnie nie straszą, jak nocą, gdy z chmury
Powoli kwitnie sierp i nocy cień.
Zapadam wtedy pod powieki snów,
Dniem rozłączony znów się z sobą łączę,
A chłód i ciemność, w których noc się plącze,
Wzbierają z wolna i przybiera nów.
Dno snu mnie przyjmie ? Czy też chłodna ziemia
Zagarnie w siebie w wieńcu ciemnych gwiazd ?
Teraz bezdomny – rękoma obiema
Odpycham sen mój : noc, przestrzeń i czas.
Źródło : Paweł Hertz „Wiersze zebrane” Państwowy Instytut Wydawniczy, 2019
Barbara Botton
Barbara Botton