Złota, brzemienna kobieta, objąwszy rudy pień drzewa,
Obnaża owoce piersi, gnie się w rozkoszy, omdlewa.
Wiatr ją obchodzi dokoła, brzęcząc, jak ciężka mucha,
W piersi łgodne całuje, w usta gorące dmucha.
Szelestem pieści ją liści, które z drzew na to zrywa.
Kobieta jests bardzo znużona, kobieta jest bardzo szczęśliwa.
Jej nieprzytomne dłonie, szukając szczęścia, zerwały
Ostatni zielony listek : mój smutek niedojrzały.
Kiedy usuwa się z życia publicznego
tak jak we Francji, księży i katolików,
ich miejsce zajmują inne religie,
sekty i okultyści biznesu heretyków.
Barbara Botton
Elity rządzące, które wojny przygotowują,
Religie dyskredytują i z mediów je eliminują.
Barbara Botton
Kiedy “rynek” – “giełda” – “pieniądz”
są ponad państwa i narody,
to dla państw i narodów mogą wyniknąć
z tego tylko wielkie szkody …
Barbara Botton
Pod pozorem demokracji, liberałowie
mają tylko zysk i pieniądze w głowie.
Barbara Botton
Kiedy osiągamy szczyty
obrastamy w mity.
Barbara Botton
Kto bardzo lubi szum sosnowy
i księżycowe światło ciche,
ten jest przeważnie nieżyciowy –
ma płaszcze podarty, portki liche ..
Kalikst Łasiczka
Szli krzycząc : « Polska ! Polska ! » – wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu ;
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc : « Boże ! ojczyzna ! ojczyzna. »
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzycząe i zapytał : « Jaka ? »
A drugi szedł i wołał w niebo wznosząc dłonie :
« Panie ! daj, niech się czuję w ludzi milijonie
Jedno z nimi ukochać, jedno uczuć zdolny,
Sam choć mały, lecz z prawdy – zaprzeczyć im wolny.»
Wtem Bóg nad Mojżeszowym pokazał się krzakiem
I rzekł : «Chcesz ty, jak widzę, być dawnym Polakiem.»
Juliusz Słowacki














