Kto bardzo lubi szum sosnowy
i księżycowe światło ciche,
ten jest przeważnie nieżyciowy –
ma płaszcze podarty, portki liche ..
Kalikst Łasiczka
Już pożar złotych liści noc jesienna gasi
I charty zasypiają na starym arrasie.
Prababki na portretach i królowie Sasi
Znikają wspośród zmierzchu. Smutno w takim czasie.
Nad wodą wiatr przegina wierzb garbatych pałki.
Za oknami zawieja i rozmokła droga.
Biedni ci, co nie mogą uwierzyć w rusałki,
Ani w duchy, we wróżby, ani w Pana Boga !
Jan Lechoń














