Ja wiem : nadejdzie wiosna
słoneczny cud się stanie …-
I zejdzie w moją duszę
przeczyste miłowanie.
Anna Zachorska (pseudo Savitri)
Kończy się miłość, zaczyna się smutek
I czeka na mnie siedem wysokości,
siedem rozsypanych po polu stokrótek.
Kto je pozbiera, czyj uśmiech ugości
sekretne oczy i łakome usta ?
Kusi mnie jeszcze wstydliwa prostota
podanej dłoni, odwróconej głowy
i na dobranoc uchylone wrota,
gdzie się spowiada secret osikowy.
Przeszły nade mną fosforyczne deszcze,
ulatywała sierść spienionych chmur,
ale choć mogłem, nie odchodzę jeszcze
w uszyty dla mnie z ciemnych niebios wór.
Tadeusz Nowak
Witajcie, kochane góry,
O, witaj droga ma rzeko !
I oto znów jestem z wami,
A byłem tak daleko !
Dzielili mnie od was ludzie,
Wrzaskliwy rozgwar miasta,
I owa śmieszna cierpliwość,
Co z wyrzeczenia wyrasta,
Oddalne to są przestrzenie,
Pustkowia, bezpłodne głusze,
Przerywa je tylko tȩsknota,
Co ku wam pȩdzi duszȩ.
(..frament)
Jan Kasprowicz
Źródło : „ Poezje” Jan Kasprowicz, Wydawnictwo ASTRAIA, Kraków 2015
Niechaj nikt nie wie, że siȩ nasze oczy
W najwymowniejszym spotkały spojrzeniu,
Niechaj nikt nie wie i domysł swój toczy
W nie pogłȩbionej zagadki półcieniu.
Niechaj nikt nie wie, jak siȩ zwał siȩ kraj ony,
Gdzie wspólnych uczuć gȩdziły nam skrzypce,
Niechaj nikt nie wie, jak brzmiały te tony,
Które w echowej załkały rozsypce.
Niechaj nikt na twarzy twej, pełnej dobroci,
Ciekawych oczu badawczo nie kładzie ;
Pozostań kwiatem dziwokiej paproci,
Zaklȩtym w serca mojego balladzie.
Wacław Rolicz-Lieder
Ty mię nie kochaj, będzie nam swobodniej
Modlić się wzajem jako przyjaciele,
Na co nam miłość ? jam swobodny od niej,
Bez zgryzot serca twe losy podzielę.
Dręcząca miłość czyż dla nas zapewni
Ufnej, niewinnej przyjaźni roszkosze ?
Bądźmy jak bracia, przyjaciele, krewni :
Na co nam miłość ? Nie kochaj mię, proszę !
Władysław Syrokomla
Kto nie zna trosk, smutku i zgryzoty,
Nudów, zazdrości, skarg, żalu, tęsknoty ;
Kto nie wie, co to łzy, wzdychania, jęki,
Gniew, rozpacz, męki ;
Słowem, co to jest dla marnej słodyczy
Tysiąc umartwień, tysiąc mieć goryczy :
Wszystkiego miłość nauczy go płocha ;
Niech się zakocha.
Franciszek Kniaźnin
Miłość mu dała, wiarę mu dała,
Więc przy nadziei sama została.
Ludwik Puget
Samotność się uprości,
Myśli biegać przestaną jak myszy :
Leżę na tobie, jak Bóg na świecie,
Pełen bezmiernej bezsilnej miłości
I słucham, jak ziemia dyszy.
Nożykiem płaskim mózgi wyłupi,
Wysuszy ostrym promieniem :
Leżę, bezduszna czysta skorupa,
Nalana ciepłym znużeniem.
Stefan Napierski
Pegaz dziś się na mnie dąsa
I beze mnie zwiał w zaświaty,
Jestem sama i roztrząsam
Świata tego problematy –
Uwikłałam się w opłoty
Scholastycznych wątpliwości :
Czy miłuję cię z głupoty,
Czy głupieję od miłości ?
Zuzanna Ginczanka
Kocham ! Goreję ! – Milcz ty ! tak mowa jest pusta !
Serce grzmi, łono dyszy w głębiach nawałnicą !
Ach ! przymruż lśniące ognie oczu, tygrysico !
Ach ! daj mi kąsać żywe kwiaty, twoje usta !
Niechaj twą kibić ścisnę ramion mych obręczą,
A mleczne bryzgi moich gwiazd, z twą krwawą tęczą
Chciwie skłębione, w łona twojego przestworza
Rzucą drgającą wieczność ! Ciała jak dwie fale
Leżą, mdlejące, lśniące, w słonecznym upale :
O hej ! na złotych brzegach życia Fale Morza !














