Skądże słowo tak biegnie do dźwięku,
Gdy go inne po imieniu zowie ?
Jakiż płomień świeci nad ziemią,
Że tak widno w sercu i w słowie ?
Wypędzili z raju aniołowie
Ludzi, ptaki i strwożone sarny.
Zamiast ambrozji słodkiej i złotej
Krowie mleko nam dali i chleb czarny.
Źródło : Jerzy Liebert « Poezje zebrane » Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2018
O medykach i jurystach (prawnikach)
W niebie zdrowie jest wieczne, zgoda wiekuista –
Toć tam doktor nie będzie pewnie ani i jurysta.
Dziwna
Bóg człeka z gliny stworzył, piszą historyje ;
Jakoż on nie rozmoknie, gdy wiecznie pije ?
Niesłusznie
Żywa zazdrość wygląda z oczy doktorowi ;
Bo ledwie żyw, gdy widzi, iże ludzie zdrowi.
Bóg tylko ludzkie myśli wiedzieć może
I ku dobremu samże dopomoże ;
Ale cokolwiek przeciwnego Jemu,
Dobrze nie padnie, by więc najmędrszemu.
Wszystko wiesz , Panie : zgub, co przeciw Tobie,
A zdarz, jako Pan, coś ulubił sobie.
Jan Kochanowski
Lubię to imię : czy je w łacińskim sposobie,
Czy też w hebrajskim czytać, jedno w strony obie.
Jan Kochanowski
Przyszłaś lubciu, do mnie znów
Kusisz oczkiem, wdziękiem słów
Na urodzie twej się znasz
I stąd z starym sercem grasz.
O, nie wdawaj się w ten bój,
Bądź ostrożnym kwiatku mój !
Czynisz sobie ze mnie żart,
A ja może … stary czart ?
Franciszek Karpiński
Tak już jest, że posażną żonę,
Przyjaciół (i przyjaciółki),
Wierność, ród, a nawet piękność
Dają nam pieniążki.
Jan Dantyszek














