Zmierzch
Zmierzch wszedł cicho przez sień –
twój profil jak cień
rozpłynął się w mroku
Zmierzch, więc – chyba już czas –
twój uśmiech mi zgasł
i smutno jest wokół …
Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
jak bardzo ciężko mi iść,
gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
i nie wiem czy masz
w oczach żal
czy może – zmierzch ?
Jest między nami wiele ciszy
i bardzo mało słów.
Słów więcej boję się usłyszeć –
powiedzieć : „Mów” …
Nie wiem, co się za ciszą kryje –
nie wiem – czy wiedzieć chcesz.
Więc może lepiej niech okryje
słowa i ciszę zmierzch.
źródło : Jeremi Przybora „Piosenki prawie wszystkie” Warszawskie Wydawnictwo Literackie, MUZA SA, 2002
Ilustracja : obraz Georges de La Tour « Skruszona Magdalena ”
Zakres tematyczny:
PRZYBORA Jeremi






















