Zakres tematyczny:
Moje Wiersze, Satyra
Raz przyszedłem do obrazu
W ramach przepysznie złoconych,
W rysach jego podrobionych
Nie było życia wyrazu.
Czemuż, wołam, tę chudobę
W taką przebierać ozdobę !
Mnie ta przymówka nie wstydzi, –
Rzeknie obraz, – nie mruż powiek,
Gorzej, kiedy się to widzi,
Że lepsza suknia niż człowiek.
Julian Niemcewicz
Czy każdy widzi i rozumie to od razu ?
W oczach, forma jest materią obrazu.
Barbara Botton
ilustracja : obraz Rafala Olbinskiego „Trzeci wymiar czasu”